Aktualności

Petra – jak samodzielnie ułożyć płytę

Przygoda z układaniem kostki Petra opisana przez Aleksandrę, autorkę bloga Brzezinkowe

Aleksandra, autorka profilu @brzezinkowe, we wrześniu skończyła 30lat i wkrótce zostanie mamą. Spełnia się jako Kierownik Działu Jakości w prestiżowej firmie, a po godzinach wraz z mężem odnawia ponad 80-letnią, drewnianą chatkę, którą dostaliśmy w prezencie ślubnym od rodziców. 
Aleksandra wraz z mężem są miłośnikami wiejskich klimatów. Gdy tylko teściowie zaoferowali im prezent w postaci starego, drewnianego siedliska, bez wahania wiedzieli, że to będzie ich miejsce na ziemi. Autorka od początku widziała w domku ogromny potencjał, wyburzenie go nie wchodziło więc w grę.

Petra – miłość od pierwszego wejrzenia

Aleksandra: Wiecie, że wokół domu mamy Petrę Onyx Polbruku - to była miłość od pierwszego wejrzenia.  W Petrze urzekła nas jej wyjątkowość i możliwość ułożenia jej bez wykorzystania obrzeży (zależało nam na zatarciu granic między ogrodem, a podjazdem). Długo szukaliśmy nietypowego rozwiązania, które podkreśli wyjątkowość wiejskiej, drewnianej chatki.
Przy wyborze braliśmy pod uwagę inny produkt z oferty Polbruk Carmino Latte postarzany, który ma klasyczną formę przypominającą stary bruk, w kolorystyce utrzymanej w brązach i szarościach. Ale brakowało mu ''tego czegoś''. Postanowiliśmy zaryzykować i sprawdzić na własnej skórze efekt spękanej ziemi w zestawieniu z drewnianą elewacją.
 


Wyjątkowa forma

Byliśmy zaskoczeni jak idealnie Petra wkomponowała się w wiejską sielankę. To kostka o niestandardowym kształcie. Mimo że imituje spękaną, pustynną ziemię to idealnie komponuje się z drewnianą chatką. Lubimy rzeczy oryginalne, które wzbudzają w ludziach różne emocje-jak dzieła sztuki-Petra jest jak dzieło sztuki, tworzy swego rodzaju unikatowy obraz wokół domu, którego nie da się powtórzyć. Niepowtarzalny rysunek spękań nadaje ogrodowi pewną malarskość- niczym w obrazach ekspresjonistów. Dodatkową jej wartością są walory kolorystyczne - szarości i brązy to moje ulubione kolory- brąz świetnie gra z drewnianą chatą, szarość znajduje odbicie w kamiennych słupach od bramy. Petra idealnie obrazuje mój charakter mimo, pewnej harmonii formy tworzy artystyczny, niejednoznaczny chaos. Świetnie sprawdza się w różnych warunkach pogodowych, wytrzymała, solidna i praktyczna, mimo niejednolitej powierzchni.

Samodzielnie nie znaczy trudno!

Dlaczego zdecydowaliśmy się na samodzielne ułożenie? Otóż odpowiedź jest prosta, po tym jak odmówiły nam 3 ekipy fachowców (przestraszyli się nieregularnych kształtów), po przeliczeniu kosztów oraz dodaniu doświadczenia męża doszliśmy do wniosku, że damy radę sami. Wbrew pozorom samodzielne ułożenie Petry nie było dla nas problemem. Jej duże wymiary i łatwość/powtarzalność wzoru, sprawił, że praca przebiegała szybko i przyjemnie.

Jak się za to zabrać?

Projekt kostki i obliczenia wykonaliśmy uwzględniając rodzaj gruntu, przewidywane obciążenia i sposób odwadniania. Wytyczyliśmy powierzchnie i nanieśliśmy poziomy (spadki poprzeczne i podłużne) rozmieszczając paliki w punktach granicznych powierzchni odnosząc się do krawędzi tarasu i opaski domu.

Drugim etapem było przygotowanie podłoża, które należy rozpocząć od usunięcia ziemi – do tego celu wynajęliśmy koparko-ładowarkę. W zależności od obciążenia i właściwości podłoża, podbudowę pod kostkę tworzy warstwa nośna o grubości od 15cm do 45cm, w naszym przypadku było to 30 cm ( 22cm – gotowa mieszanka betonową + 8cm grubość kostki). Przez przygotowane wcześniej paliki przeciągamy widoczną linkę i ustawiamy ją zgodnie do wcześniej wytyczonych wysokości, w jakich ma być położona kostka, pamiętając o tym by linka była sztywno naciągnięta. Następnie zamówiliśmy gotową mieszankę suchego betonu (w zależności od miejsca przeznaczenia, np. na podjazd 7,5 MPa, a pod opaskę domu wystarczy 5 MPa), którą sami rozrzuciliśmy, oraz wyrównaliśmy przy użyciu rurek ustawiając je w zależności od grubości kostki (Petra ma 8cm, więc rurki ustawiliśmy na 7,5cm). Po usypaniu podsypki należy ją wyrównać mechanicznie za pomocą łaty metalowej. Następnie ubić zagęszczarką i znowu wyrównać.
 




Po odczekaniu kilku dniu zabraliśmy się do układania Petry. Kostkę należy ułożyć na podsypce tak, aby zachować szczeliny 2-3mm pomiędzy poszczególnymi elementami. Mniej więcej co 2m sprawdzaliśmy za pomocą sznurka prawidłowość przebiegu linii spoin bruku oraz poziomów. Po sprawdzeniu, spoiny wypełniane są suchym betonem, co uniemożliwia dalsze przesuwanie się rzędów kostek. Po ułożeniu kostki, należy ją zagęścić w taki sposób, by nie ubijać nawierzchni miejscowo. Zagęszczanie przeprowadza się w kierunku poprzecznym do ułożonej kostki do momentu osiągnięcia równej powierzchni. 

Ostatnim etapem jest wypełnienie spoin między elementami suchym betonem. Tylko całkowite wypełnienie wszystkich szczelin zapewni pełną nośność wykonywanej nawierzchni. Tak wykonaną nawierzchnię polewamy starannie wodą, aby beton związał/utwardził się.